Janina Szumna
Nagrywanie wspomnień > Janina Szumna

Janina Szumna

Janina Szumna

Janina Szumna urodziła się 15 czerwca 1931 roku w Warszawie. Jej ojciec Jan Szczypczyk był podoficerem w wojsku. Służył m.in. w żandarmerii w Belwederze w ochronie Marszałka Piłsudskiego, potem przy Rydzu-Śmigłym. Matka Helena (z Jankowskich) była krawcową. Pani Janina miała młodszego brata Andrzeja.

Już w przedszkolu nauczyła się czytać i pisać. Tam też często brała udział w przedstawieniach. Do szkoły podstawowej uczęszczała w kilku miejscach. Naukę rozpoczęła w Warszawie. Była bardzo zdolnym dzieckiem, więc pierwszą i druga klasę ukończyła w jednym roku. Po wybuchu wojny i przeprowadzce na wieś, do Sadownego, 3 i 4 klasę ukończyła również w jednym roku, w szkole w Płatkownicy. Do 5 klasy uczęszczała w Warszawie, w szkole powszechnej przy ulicy Elbląskiej. W tym czasie mieszkała u przyjaciółki swej matki, Zofii, na Kolonii Kościuszkowskiej. Potem wróciła jednak do rodziców na wieś. 6 klasę kończyła w Sadownem, 7 w Broku.


Podczas wojny zdarzały się sytuacje, w których cudem udało się jej uniknąć śmierci. Gdy miała ok. 10 lat, sama jechała z domu pociągiem do szkoły w Warszawie. Miał jej towarzyszyć wuj Szczechura, major AK, ale musiał zostać. Została okradziona przez Polkę. Po zgłoszeniu sprawy policji nie udało się odnaleźć złodziejki. Postanowiła, że wróci do mieszkania drogą na skróty przez getto. Niemiecki strażnik wziął ją za Żydówkę i chciał ją zastrzelić. W ostatniej chwili inny niemiecki żołnierz powstrzymał go i uratował pani Janinie życie. Po zdarzeniu odprowadził ją do domu.
Innym razem, gdy z bratem bawiła się na wsi, rosyjski żołnierz ukrywający się na polu ostrzegł ich przed polem minowym tuż obok miejsca, gdzie bawiły się dzieci.


W 1945 roku, po wyzwoleniu Warszawy, postanowiła, że wróci do stolicy i tam zaczęła sześcioletnią naukę w koedukacyjnym gimnazjum i liceum Reytana, które po roku jej nauki rozdzieliło się na szkoły męską – Reytana i żeńską – Narcyzy Żmichowskiej. Na początku mieszkała na stancji u chrzestnego, którego dom ocalał przed bombardowaniem, na ulicy Różanej. Potem mieszkała u zakonnic na Rakowieckiej. Później wynajęła stancję z dwiema studentkami na ulicy Komitetowej.

Pani Janina od dziecka miała bardzo duże zamiłowanie do sztuki, muzyki. Marzyła o tym, aby zostać artystką. Jej matka nie chciała się na to zgodzić. W trakcie nauki w szkole średniej, w tajemnicy przed matką, zdała egzaminy do szkoły muzycznej nr 1. Chciała zdawać do klasy fortepianu, ale spóźniła się na egzamin. Postanowiła więc zdawać do klasy śpiewu i do szkoły muzycznej dostała się z bardzo dobrym wynikiem. Przez przypadek okazało się, że właśnie śpiew stał się jej pasją. Na trzecim roku szkoły muzycznej dostała się do Akademii Plastycznej, ponieważ interesowała się również tą dziedziną, głównie rękodziełem. Niestety zajęcia pokrywały się z zajęciami w szkole muzycznej, dlatego też zrezygnowała z nauki w Akademii. Po ukończeniu pięcioletniej szkoły muzycznej, rozpoczęła naukę w Wyższej Szkole Muzycznej w Warszawie. Jednak po pierwszym roku zrezygnowała, ponieważ dostała się do pracy w warszawskiej Operetce. Tam też ukończyła czteroletnie studium operetkowe, w latach 1955-1960. Potem przez 5 lat pracowała w Zespole Estradowym Wojsk Lotniczych „Eskadra”. W międzyczasie przez pół roku pracowała w Centralnym Zespole Wojska Polskiego.

W wieku 45 lat przeszła na emeryturę. Mimo to współpracowała z wieloma estradami w Polsce oraz z 1 Programem Polskiego Radia, z Fryderykiem Dzierżanowskim. Miała dużo wolnego czasu, dlatego też oprócz pracy estradowej rozwijała swoje pasje. Ukończyła kurs tkactwa artystycznego, makramy oraz bioenergoterapii. Pani Janina jest również absolwentką 3-letniego studium gastronomicznego. W szkole muzycznej poznała swojego przyszłego męża, starszego o 3 lata Bohdana Szumnego, który również był muzykiem. Pobrali się w 1950 roku. Po niecałych trzech latach małżeństwa urodziła syna Jacka. Mąż pani Janiny zmarł w latach 90.  Obecnie pani Janina mieszka sama w Warszawie. Jest członkinią Związku Artystów Scen Polskich oraz podopieczną Stowarzyszenia „mali bracia Ubogich”.


Oto kilka fragmentów
 wspomnień pani Janiny Szumnej:

Fragment 1:  Czasy przedszkola, barwna opowieść o przedstawieniach z przyśpiewkami

Fragment 2: Opowieść o zabiciu małej Żydówki i rodziny piekarza, która dała jej chleb

Fragment 3: Opowieść o życiu towarzyskim na wsi w czasie wojny
[MP3 path=assets/Nagranie/Szumna_Janina/Fragment11.mp3

Seniorkę nagrała: Monika Olędzka

Całe nagranie wspomnień pani Janiny Szumnej dostępne jest w siedzibie warszawskiego oddziału Stowarzyszenia mali bracia Ubogich na płycie CD. Zapraszamy do wypożyczenia nagrania! Wystarczy skontaktować się z nami pod numerem (22) 635 13 64 oraz pod adresem e-mail projektevz@malibracia.org.pl

Używamy plików cookies w celu realizacji usług. Czytaj więcej.

Zacznij wspierać co miesiąc Wspieram regularnie