Wyobraź sobie taką scenę: jest wczesny poranek – pani Maria siedzi w przedpokoju, ubrana i gotowa do wyjścia, choć wolontariusze Joanna i Robert mają się pojawić dopiero za godzinę. Ta niecierpliwość, ta dziecięca radość z faktu, że „dziś wychodzę do ludzi”, to najpiękniejszy prezent, jaki mogliśmy podarować wspólnie z darczyńcami akcji wielkanocnej.
Kiedy nasi seniorzy zasiedli z wolontariuszami przy wielkanocnych stołach, sala wypełniła się gwarem i radosną atmosferą.
Każde z naszych spotkań – dla seniorów z 14 miast – było nieco inne, ale łączyło je wzruszenie przy dzieleniu się jajkiem i mnóstwo dobrych słów, kierowanych do organizatorów i darczyńców. Z przyjemnością przesyłamy te wyrazy wdzięczności naszym darczyńcom.
Seniorzy rozmawiali z wolontariuszami i nawiązywali relacje między sobą. Widok starszych osób, które z uśmiechem wymieniają się numerami telefonów, by zadzwonić do siebie po Świętach, był bardzo wzruszający.
To był czas beztroskiej radości. Śpiew na żywo – w którym seniorzy brali czynny udział, pamiątkowe zdjęcia z fotobudki i quizy o wielkanocnych tradycjach. Było mnóstwo pozytywnych wrażeń.
Niektóre seniorki po spotkaniu nie mogły wyjść ze zdumienia, że miały siłę spędzić kilka godzin poza domem w tak świetnym nastroju.
Pamiętaliśmy również o tych, którym stan zdrowia nie pozwolił na świętowanie przy wspólnym stole. Nasi wolontariusze odwiedzili seniorów w ich mieszkaniach i domach pomocy społecznej, niosąc ze sobą nie tylko wielkanocne upominki, ale przede wszystkim obecność i dobre słowo.
Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć >>