Jak co roku spotkaliśmy się w Broku by usiąść przy „boku”... zapraszamy do przeczytania relacji wolontariusza Radka z wakacji podopiecznych i wolontariuszy mbU w Broku.

Nasz wakacyjny pobyt odbył się w dniach od  29 sierpnia do 3 września. We wspaniałym gronie byli podopieczni z Lublina, Poznania i Warszawy, a towarzyszyli im równie wspaniali wolontariusze nie tylko z tych trzech miast, ale również z samego serca "małych braci Ubogich" z przepięknej Francji,  w osobie : Marie Claire i Bernarda.

Pogoda została wymodlona, przez cały pobyt słoneczko dopisywało i można było zaczerpnąć kąpieli słonecznych na świeżym powietrzu. Podopieczni już od samego rana  rozpoczynali dzień aktywnie, porannymi ćwiczeniami  prowadzonymi przez Agnieszkę i Alicję wolontariuszki z Warszawy.

Już o godzinie 9 było śniadanie bardzo smaczne i pięknie przyrządzone. Ciekawym sposobem na poznanie i zintegrowanie wszystkich uczestników była rotacja przy stołach, każdy każdego dnia siedział z kim innym co powodowało wiele uśmiechu podczas szukania swojej wizytówki.  Tego wszystkiego  pilnowała nasza wolontariuszka Monika. Po śniadanku był odpoczynek na kanapie i wspólne pogaduchy przy kawie i ciastkach.

Dni  w przemiłym towarzystwie mijały bardzo szybko, różnego rodzaju  gry i zabawy na świeżym powietrzu (gra w siatkówkę,  zajęcia z decupagu, spacery i zwiedzanie okolicy), jak i w pomieszczeniu (gry i zabawy tj. kalambury i bingo) uświetniały nasz wspólny czas. Na naszym wypoczynku nie tylko odpoczywaliśmy, ale również uczyliśmy się pod przewodnictwem wolontariuszki Oli z Poznania języka francuskiego, który to był bardzo przydatny w porozumiewaniu się z naszymi przyjaciółmi z Francji.

W Środę odbyła się wspaniała wycieczka do Ciechanowca gdzie mogliśmy zobaczyć skansen i muzeum. Szczególną uwagę zwiedzających przykuły przepiękne pisanki.

Pobyt w Broku nie mógł się odbyć oczywiście bez wspólnego grzybobrania! Całą ekipą  ruszyliśmy w poszukiwaniu grzybów,  których było bardzo mało. Jednak to nas nie zniechęciło, miła atmosfera w lesie była świetną okazją do zrobienia wspaniałych zdjęć jaki i spędzenia miłego czasu w gronie przyjaciół.

Nasze drogie podopieczne mogły również skorzystać z „Salonu piękności”, w którym to wolontariuszka Małgosia z pomocą wolontariuszek Kasi i Ali, zajmowały się naszymi pięknymi paniami, robiąc wspaniałe fryzury nakładając maseczki oraz zajmując się paznokciami  naszych pań.

Wieczory również były bardzo aktywne. Wszyscy razem spotykaliśmy się na tańcach w doborowym towarzystwie. Repertuar był bardzo różnorodny począwszy od piosenek biesiadnych, bardzo skocznych jak taniec belgijski,  a skończywszy na tańcach tradycyjnych - jak tango. Wspaniałym pomysłem był również kącik muzyczny podczas którego mogliśmy wspólnie śpiewać z tradycyjnych śpiewników, jak również śpiewać z karaoke.

Ostatni dzień upłynął na poznawaniu naszych talentów, każdy odział zaprezentował się na środku sceny pokazując nam swoje talenty, zabawa była fantastyczna.  Jednak wszystko co dobre szybko się kończy i tak niestety się stało, że 3 września musieliśmy wracać. Pobyt w Broku był wspaniałym czasem podczas którego umocniły się stare przyjaźnie jak  i powstały nowe. Dowodem na to była wymiana adresów ostatniego dnia. Wyjazd ten był dla nas wszystkich odskocznią od codziennych trudów i trosk. Mamy wielka nadzieje że spotkamy się za rok !