W sobotę, 13 października 2012 r. Stowarzyszenie "mali braci Ubogich" miało zaszczyt gościć kolejny już raz grupę dziesięciu wolontariuszy i opiekunów z Ukrainy.

Na początku spotkania wolontariuszki wystąpiły w ludowych strojach i poczęstowały wszystkich zgromadzonych pięknym i smacznym ukraińskim chlebem. Stowarzyszenie poczęstowało gości faworkami zrobionymi przez wolontariuszkę Jadwigę. Po przywitaniach, połamaniu się chlebem i krótkim przedstawieniu wszystkich, nasi goście pokazali, czym zajmują się wolontariusze w ich mieście – Dniepropietrowsku. Wszyscy oglądali prezentację, słuchali komentarzy pani dyrektor ze szkoły, opiekunki wolontariatu oraz samych wolontariuszek. Po prezentacji goście zaproponowali, żeby wspólnie zrobić laurki, którymi będzie można się wymienić. Był to bardzo dobry pomysł! Podopieczne "mbU" z ochotą wzięły się do pracy.

Na koniec wszyscy wymienili się laurkami i życzeniami i umówili na kolejne spotkanie, już w większym gronie, w środę 17 października.

I tak równo o godzinie 14.00 do sali, gdzie zebrali się już podopieczni Stowarzyszenia wkroczyły elegancko ubrane wolontariuszki z Ukrainy, kolejny raz wzbudzając zachwyt i pytania seniorów: „Czy to aby nie jest konkurs miss?” Nie był to jednak konkurs miss, a teatr. Wolontariuszki pod opieką koordynatorki przygotowały wzruszające przedstawienie pt. „Moja rodzina”. Bohaterką opowieści była Ludmiła Wieniaminowna i jej rodzina. Pani Ludmiła to bohaterska kobieta, aktywistka, ofiara nazizmu, która przyjechała z naszymi gośćmi i zabrała głos po przedstawieniu. Ze wzruszeniem dopowiadała swoją historię, a seniorki z uwagą słuchały. Po przedstawieniu nasi goście zostali zaproszeni na herbatę i ciastka, a przede wszystkim na rozmowę, śpiewy i wspólne tworzenie łańcucha przyjaźni.

Niestety, po kilku godzinach trzeba było się pożegnać. Ustalono, że na pewno spotkamy się w przyszłym roku, ale już być może na Ukrainie. Tymczasem zapraszamy naszych czytelników do obejrzenia zdjęć z wizyty do naszej galerii.