W środę, 1 lutego 2012 r., podopieczni „mbU” w Lublinie wraz z wolontariuszami  spotkali się wspólnie na karnawałowym spotkaniu, które jak zwykle odbyło się w siedzibie Stowarzyszenia przy ul. Akademickiej 4.

„Pomimo ogromnego mrozu, który był  powodem  małej frekwencji, uczestnicy spotkania nie mogli narzekać na chłód – relacjonuje wolontariuszka Monika - atmosfera panująca na sali była naprawdę gorąca. Nie było to jednak zwykłe środowe spotkanie, jakich wiele. „Biletem wstępu” było przebranie.

Nie zabrakło m.in. pana Jana, który zaprezentował się z nieco kobiecej strony, wcielając się w postać Pani Dulskiej.

Wspaniałym strojem wykazała się także  wolontariuszka Jadzia, która pokazała, jak powinien wyglądać prawdziwy mężczyzna z Krzczonowa. Własnoręcznie wyszywana marynarka, pas i kapelusz komponowały się w piękną całość. Warto wspomnieć, że pasek pochodził z oryginalnego stroju  krzczonowskiego, który był prezentem od samego Wojciecha Siemiona.

Podczas balu swoje prawdziwe oblicze ukazała również nasza koordynatorka Kamila, która niczym Cyganeczka Zosia przedstawiała zebranym  najbliższą przyszłość wyczytaną z dłoni.

Pozostali uczestnicy również zaprezentowali się znakomitymi przebraniami – Kazia, jako dama z lat dwudziestych przyciągała wzrok swą elegancją i urodą. Podczas balu nie zabrakło tak jak zwykle kawy, herbaty, słodkości oraz uroczej pani fotograf, która na zdjęciach uwieczniła wszystkich zgromadzonych.

Do wspólnej zabawy zagrzewała nas wolontariuszka Jadzia, a do tańca wspaniałe utwory muzyczne. Po wspólnym biesiadowaniu rozgrzani tańcem uczestnicy udali się do swoich domów.

Wszystkim serdecznie dziękujemy za to, że mimo kilkunastostopniowego mrozu, przybyli na uroczystość. To dzięki Wam imprezę można uznać za naprawdę udaną. Natomiast dla tych którzy nie byli: ”Kochani, bo kiedy jesteśmy wszyscy razem, to nawet mróz ma dodatnią temperaturę!”

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć w naszej Galerii.