Uczestników cyklicznych spotkań środowych spotkała tym razem miła niespodzianka…..

Thierry i Rejane, goście z Francji,  którzy poprowadzili półtoragodzinną lekcję francuskiego dla seniorów.

Choć język francuski okazał się momentami niełatwy w wymowie, to Podopieczni „mbU” utwierdzili się w przekonaniu, że jest piękny i melodyjny.. Lekkość z jaką nasi francuscy goście wymawiali słowa sprawiała, że uczestnicy z cierpliwością powtarzali po 10 razy to samo słowo, aż Thierry uznał, że brzmi już baaaaaardzo francusko.

 Gdy żuchwy bolały już od „dzióbków” i nosówek uczestnicy zdecydowali „pomęczyć” nieco gości i zaproponowali powtarzanie najtrudniejszych zwrotów w języku polskim.

 Poza przyjemnością nauki spotkanie miało też stanowić przedsmak planowanych przez lubelskich „mbU” na jesień kursów językowych: francuskiego i angielskiego.

Seniorzy mieli okazję sprawdzić, czy podoba im się nauka języka, czy sprawia im przyjemność powtarzanie słów i dbanie o właściwy akcent i czy chcieliby podjąć regularną już naukę od września.

Serdecznie podziękowania dla Rejane i Thierrka – jak spolszczyły seniorki imię  nauczyciela - za cierpliwość i serdeczność.

 Zapraszamy do naszej Galerii