Rejs statkiem - Zalew Zegrzyński

Wtorek 4 sierpnia zapowiadał się upalnie, dlatego nie bez obaw wybraliśmy się na wakacyjny rejs po Zalewie Zegrzyńskim. Jak się okazało, nasze obawy były zupełnie bezpodstawne. Dlaczego? Jak ten dzień spędzili nasi podopieczni? Zapraszamy do zapoznania się z krótką relacją z Wakacji jednego dnia:

Już od rana w naszej warszawskiej siedzibie panował ruch i gwar. Seniorzy (podopieczni i sympatycy Stowarzyszenia) tłumnie przybywali niezrażeni tropikalną aurą, przezornie zaopatrzeni w nakrycia głowy, a nawet wachlarze. 

Po godz. 9 wyruszyliśmy do Białobrzegów, gdzie – zacumowany na przystani – czekał na nas Statek Zefir. Cały dla nas! Wyruszyliśmy. Widoki? Cudowne! W oddali, a czasem całkiem blisko przepływały żaglówki. Nasi podopieczni radośnie pozdrawiali mijających nas żeglarzy. A przebywanie na świeżym powietrzu okazało się ogromną przyjemnością. Delikatna bryza sprawiała, że upał był praktycznie nieodczuwalny. Nasi podopieczni  nieustannie podkreślali, jak się cieszą, że mogą być tu, nad wodą, że tu zupełnie inaczej się oddycha niż w mieście, niż w dusznym mieszkaniu.

Dobry nastrój udzielał się uczestnikom rejsu. W pewnym momencie ktoś zaintonował piosenkę, którą wszyscy podchwycili i nagle statek rozśpiewał się na całego. Następnie pani Krysia wyrecytowała jeden ze swoich wierszy, wzbudzając  tym taki entuzjazm, że na jednym się nie mogło się  skończyć.

Po wspólnych śpiewach - przerwa na posiłek, bo jednak przebywanie na powietrzu, a zwłaszcza nad wodą - budzi wilczy apetyt. Na szczęście kanapki były już gotowe.

Potem jeszcze seria pamiątkowych zdjęć (przy tej okazji rozchwytywanym rekwizytem stało się koło ratunkowe!) i trzy godziny minęły jak mgnienie oka. Uczestnicy wycieczki z żalem opuszczali pokład „Zefira”, z nadzieją, że jeszcze tu wrócą…

"Hip hip hurraa!!!" - zakrzyknęli na zakończenie seniorzy na cześć naszych dobroczyńców, dzięki którym ten dzień był tak cudowny.

Ogromnie dziękujemy Panu Marcinowi, który nieodpłatnie zrealizował dla nas 3-godzinny rejs po Zalewie Zegrzyńskim, Kapitanowi oraz Panom Karolowi i Radkowi z załogi, którzy bardzo nam pomagali i okazali się niezastąpieni w pomocy przy wsiadaniu  na pokład oraz przy zejściu, zwłaszcza dla osób poruszających się o kulach i na wózku.

Wielkie podziękowania dla Darczyńców naszej akcji. Dzięki Waszemu wsparciu mogliśmy zakupić prowiant na drogę, opłacić transport do Białobrzegów i dojazd taksówką na miejsce zbiórki dla seniorów, którzy mają trudności z samodzielnym poruszaniem. 

Dla naszych podopiecznych te chwile były bezcenne!

Serdecznie zapraszamy do naszej galerii wakacyjnych wspomnień