Wakacje Jednego Dnia w Fajsławicach

Jak dobrze móc odetchnąć świeżym wiejskim powietrzem i patrzeć na piękno przyrody. Taką możliwość mieli w lipcu podopieczni Stowarzyszenia z Lublina, którzy wybrali się wraz z wolontariuszami do niedalekich Fajsławic gdzie odwiedzili Centrum Edukacji Zielarskiej "Tymiankowy Smak Fajsławic". 

Znając upodobania naszych podopiecznych do korzystania z dobrodziejstw natury postanowiliśmy zabrać ich do Fajsławic, znanych od dawna z uprawy ziół takich jak m.in. tymianek, majeranek czy mięta. Na miejscu przywitały nas przemiłe gospodynie Centrum Edukacji Zielarskiej I zaprosiły do sali gdzie mogliśmy skosztować pysznego syropu z mięty oraz pokrzywy i posłuchać prelekcji na temat ziół.  Nasze podopieczne zadawały wiele pytań i chętnie mówiły o tym do czego same wykorzystywały zioła. Po prelekcji przyszła pora na wspólne przygotowywanie zupy z pokrzyw. Panie aż rwały się do pracy i chętnie zabrały się za obieranie i krojenie warzyw oraz ziół. W końcu posiłek przygotowany wspólnie smakuje najlepiej. W oczekiwaniu na obiad wyszliśmy na zewnątrz, aby podziwiać pokazowy ogród. Zapachy ziół aż unosiły się nad grządkami, a kolorowe rabaty z różnobarwnymi kwiatami zachęcały do spacerów między alejkami. Podopieczne wąchały zioła i podziwiały kwitnące rabaty spacerując i rozmawiając z wolontariuszkami. Panie chętnie pozowały do zdjęć wśród różnobarwnych kwiatów. To był miły czas. Po spacerze wszyscy ucieszyli się na myśl o obiedzie. Zupa z pokrzyw smakowała wybornie, a przygotowane przez przemiłe panie pierogi z majerankiem zaspokoiły apetyty naszych seniorek.

Po obiedzie nadszedł czas na warsztaty w przygotowywaniu mieszanek przypraw, które każdy z uczestników wyjazdu mógł zabrać do domu. Dużym zainteresowaniem cieszyły się zioła do mięs oraz zioła do twarogu.

Po warsztatach postanowiliśmy wspólnie wybrać się na spacer po okolicy. Panie z przyjemnością tworzyły bukiety z kwiatów znalezionych na przydrożnych łąkach po to, aby zabrać ze sobą do domu trochę wspomnień z tej wspaniałej wyprawy.

Na koniec naszego pobytu w Fajsławicach seniorzy z chęcią zebrali się jeszcze w drewnianej altance, aby przekąsić co nieco na podwieczorek i  rozruszać nieco szare komórki podczas gier w warcaby, domino czy kieszonkowego bystrzaka. Ach jakże miłe to były wspólne chwile. Nasi podopieczni byli szczęśliwi, że mogli spędzić czas razem z dala od trosk i problemów dnia codziennego.

Wszystko to nie byłoby możliwe bez pomocy wspaniałych darczyńców, dzięki którym pobyt wśród fajsławickich ziół był możliwy. Z całego serca dziękujemy także naszym wolontariuszom, którzy służyli silnym ramieniem oraz miłym słowem. 

Fajslawice 02 COLLAGEZapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z wyjazdu.