Program OBECNOŚĆ – podopieczna Barbara i wolontariuszka Monika

Różnica pokoleniowa jaka często występuje między naszymi podopiecznymi a wolontariuszami nie stanowi przeszkody do zbudowania głębokich relacji.

mbU www3O swojej obecności w życiu pani Barbary opowiedziała wolontariuszka Monika:  znamy się od czerwca tego roku, ale czuję jakbyśmy znały się o wiele dłużej. Spotkania zawsze mijają w mgnieniu oka. W rozmowach poruszamy przeróżne tematy, począwszy od tych lekkich – na przykład kiedy powinno przesadzać się lilie, kończąc na opowieściach o poważniejszej tematyce, między innymi o II Wojnie Światowej. Lubię, kiedy pani Basia opowiada o swoich latach szkolnych, o tym jak wyglądały potańcówki za czasów jej młodości, o perypetiach studniówkowych oraz jak ówczesna młodzież spędzała czasy licealne. Ja jedynie mogę sobie to wszystko wyobrażać, teraz żyjemy w całkiem innej rzeczywistości, ale to w niczym nie przeszkadza, ponieważ z chęcią słuchamy siebie nawzajem i wymieniamy spostrzeżenia jak życie ulega nieustannym zmianom. Pani Basia jest byłym pracownikiem banku, dlatego jest bardzo skrupulatna i rozważna. Uczęszczała również na Uniwersytet Trzeciego Wieku, gdzie poza rozwojem dydaktycznym miała okazję poznać koleżanki, z którymi wciąż ma kontakt. Jest osobą, potrafiącą cieszyć się z małych rzeczy. A to bardzo cenna umiejętność, której się od pani Basi uczę.