Wakacje jednego dnia: Powsin

Masochiści? Kto inny decyduje się na całodzienny spacer gdy temperatura na dworze przekracza tę zastaną w oranżerii… My jednak nie mogliśmy oprzeć się pokusie spędzenia wspólnie kilku godzin na świeżym, za to niezwykle parnym, powietrzu i już w okolicach dziewiątej rano gotowi byliśmy stawić czoła pogodzie.

W zwalczaniu upałów, oprócz kremów z filtrem i niezwykle stylowych kapeluszy uczestników ekskursji, najbardziej skuteczna okazała się muzyka; podopieczni – najwyraźniej zainspirowani niedawnym wyjściem do teatru Buffo – odśpiewali wspólnie wszystkie istniejące polskie piosenki, rozpromieniając zarówno twarze artystów – wykonawców, jak i tych nieco mniej śmiałych (bądź bardzo skromnych) słuchaczy. Wycieczce akompaniowała również nasza Pani przewodnik, która raczyła nas obficie ciekawostkami botaniczno – przyrodniczymi i odkrywała przed nami co piękniejsze zakamarki Ogrodu (m.in. Aleję Cyprysów i Ogród Różany). Spotkanie skwitowaliśmy przepysznym obiadem i wyczekiwanym przez wszystkich deserem, w postaci ciasta i lodów. Wróciliśmy zmęczeni fizycznie, ale zdecydowanie z tarczą i ogromem pozytywnej energii na cały tydzień. Było pięknie, pysznie i pachnąco, za co składamy najgłębsze ukłony wdzięczności.

Relacje przygotowała wolontariuszka Tosia.

mbU WJD Powsin 27.08.2019